Buzz marketing.

Interakcja z użytkownikami Internetu jest jednym z najważniejszych warunków, który musi zostać spełniony, aby jakikolwiek e-biznes mógł się rozkręcić. Dotyczy to także wielkich przedsiębiorstw, które już mają ugruntowaną pozycję na rynku, jednak, aby nie stracić swojej, jakieś tam pozycji, muszą zmieniać swój wizerunek i dostosowywać go do „praw”, które panują w sieci.

Wszelakie działania marketingowe, których podejmują się firmy, mają na celu „skumanie” nas z produktem, który jest nam oferowany. Firmy w tym celu stosują różne metody. Ja oczywiście jestem fanem buzz marketingu (marketing szeptany), który ma na celu wywarcie wpływu na innych, w taki sposób, aby podzielili się swoja opinią na temat konkretnego produktu.

Czy buzz marketing się sprawdza? Ja zadałbym to pytanie nieco inaczej, a mianowicie: Dlaczego buzz marketing miałby się nie sprawdzić? Wydaje mi się, że jeżeli nawet gdzieś w komentarzach, wypowiedziach itp., trafiają się jakieś podejrzane opinie, to są one bardzo łatwo wychwytywane i albo nie są brane pod uwagę, albo całkowicie przekreślają dany produkt, a przecież nie o taki efekt chodzi jego twórcom. Buzz marketing to nic innego jak zwykła wymiana zdań, taka sama jaką prowadzimy ze znajomymi, gdy rozmawiamy o rzeczach, których używamy na co dzień. Jedyną różnicą jest to, że dyskusja prowadzona jest w sieci, a to z kolei znaczy, że z naszą dyskusją możemy dotrzeć do większego grona ewentualnych zainteresowanych.

Ciekawe jak wyglądałby mobile buzz marketing? Czy przypominałby mobilną wersję blipa? Krótkie wiadomości sms z opinio-reklamą w stylu: „Cześć stary widziałeś ten najnowszy panel dotykowy, jaki montują w czarnej berry?”. W dodatku pisane byłoby to slangiem😉

Mobilny buzz marketing mógłby w wielkim stopniu przyczynić się do „nagłośnienia” sprawy o produktach czy usługach. Jednak do tego jeszcze daleka droga, bo nie dość, że bardzo nie wiele firm korzysta z reklam przesyłanych przez bluetooth, chociaż nie zdaje sobie nawet sprawy jaki to wabik na kobiety, to dodatkowo prościej byłoby gdyby każdy telefon był wyposażony w Wi-Fi. Dlaczego akurat kobiety? To proste. Facet dostając do rąk nowy telefon wszystkie ustawienia musi dostosować do jego potrzeb, czyli aby oszczędzić zużycie baterii wyłącza niepotrzebnie działające połączenia itp. Kobieta z kolei, wkłada telefon od razu do torebki, nie patrząc na to czy jakiś tam bluetooth, IrDA lub Wi-Fi jest włączone. Nie raz sprawdzałem będąc w różnych miejscach jak wiele telefonów korzysta właśnie z funkcji bluetooth i zawsze wyszukałem jakiś telefon. Poza tym, kobietom pewnie podobało by się gdyby  nagle, tak zupełnie przez przypadek, coś podpowiedziało im, że właśnie ten sklep warty jest odwiedzenia.

Fajny ten buzz marketing, a związane z nim możliwości bardzo duże.

0 Responses to “Buzz marketing.”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: