A może by tak zarządzanie wiedzą? Nie dziękuję.

Ja wcale nie zarządzam wiedzą, ja zwyczajnie efektywniej prowadzę swoje przedsiębiorstwo ;)”

Czy takim sformułowaniem można wyjaśnić całą zawieruchę wokół zarządzania wiedzą? Wydaje mi sie, że w pewnym sensie jak najbardziej. To nie żadna tajemnica, iż firmy zaniechają podejmowania działań, mających na celu wdrażanie systemów odpowiedzialnych za KM. Owe systemy są drogie, dość trudne w realizacji, trzeba poświęcić im dużo czasu, a dodatkowo, nie uzyskamy gwarancji, że w naszym przypadku będzie to skuteczna taktyka. Owszem można skutecznie zarządzać wiedzą nie wkładając w to ani grosza, jednak w takim przypadku mamy doczynienia z bardzo, ale to na prawdę, bardzo małą firmą, albo ograniczamy się do przekazywania informacji pozyskanych z obserwacji, tylko i wyłącznie (a przynajmniej tak mi się wydaje😉 ).

Po co zawracać sobie głowę jakimiś tam systemami od zarządzania wiedzą, kiedy ciągle się rozwijamy, pozyskujemy nowe umiejętności, sami kreujemy naszą wiedzę i ciągle ją doskonalimy. W takim przypadku można mówić o ewolucji i system zarządzania wiedzą jest tylko systemem konkurencyjnym. Nie mówię, że mamy myśleć i pamiętać o wszystkim, tzn. numerach telefonów, adresach, spotkaniach itp, do tego celu wystarczy nam porządna baza danych, a nie skomplikowany system KM. Każdy, po głębszym zastanowieniu się, dojdzie do takich wniosków. Wiedza, ta która stanowi core, gdy mamy na myśli wiedzę w zarządzaniu, jest tak trudną do okiełznania materią, że już w ogóle niemożliwe wydaje się być zarządzanie nią. Bo czy ktoś z Was potrafi sobie wyobrazić to, co działo się w mózgu Einsteina gdy formułował teorię względności? Tak na marginesie, On byl geniuszem właśnie dlatego, iż potrafił dochodzić swoich odkryć w swoim umyśle. Wracając do tematu. I gdy już napisał co miał napisać (np. E=mc²), zwyczajnie kontynuował dalej badania. Czyli nie cofał się, bo jak już coś wiedział, to brnął dalej do przodu.

Systemy zarządzania wiedzą wydają mi się czasami plikami w archiwum. Jeśli coś wiem, lepiej chyba wykorzystać to w sposób mi nieznany, niż brnąć przez tę samą bramę poraz drugi?

0 Responses to “A może by tak zarządzanie wiedzą? Nie dziękuję.”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: